To będzie droga zima dla pelleciarzy

Analiza rynku cieplnego i kosztów ogrzewania – Lipiec 2026

Jeszcze do niedawna pellet uchodził za jedno z najbardziej opłacalnych paliw do ogrzewania domów i był powszechnie dotowany. Obecnie, paradoksalnie w samym środku lata – kiedy opał zazwyczaj był najtańszy – ceny pelletu drastycznie wzrosły, przekraczając 2000 zł za tonę. Taka sytuacja całkowicie zmienia kalkulację opłacalności ogrzewania.

Skąd te drastyczne wzrosty?

Odwrócenie wieloletnich trendów wynika z kilku nakładających się na siebie czynników. Zamiast typowego letniego spowolnienia, obserwujemy gwałtowny wzrost popytu. Obawiając się jesiennych podwyżek, wielu właścicieli domów już teraz robi zapasy, co samo w sobie napędza spiralę cenową.


Z drugiej strony podaż jest mocno ograniczona. Producenci nie dysponują zapasami magazynowymi, a składy opału (np. w rejonie Krakowa) realizują zamówienia na bieżąco, przez co ceny zmieniają się z tygodnia na tydzień.

Konsekwencje dla użytkowników

Przy obecnych cenach pellet staje się paliwem luksusowym – jest nie tylko droższy od gazu ziemnego (0,36 zł/kWh), ale nawet trzykrotnie droższy od pompy ciepła w nocnej taryfie G12.

Sytuację pogarsza fakt, że polscy konsumenci w dużej mierze polegają na pellecie workowanym (obecnie często powyżej 2100 zł/t w marketach). Brakuje u nas zachodnioeuropejskiej infrastruktury silosowej pozwalającej na masowy i tańszy zakup luzem.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *